Kilka słów o Kirstie Ennis trenerce iFIT

Po wypadku helikoptera podczas służby w Afganistanie w 2012 roku, weteran piechoty morskiej USA i trenerka iFIT Kirstie Ennis straciła lewą nogę i została zmuszona do przejścia na emeryturę medyczną. Pomimo swoich zmagań Kirstie chciała znaleźć inny sposób na dalsze służenie pomocą ludziom.

Zastanawiając się nad tym, kiedy po raz pierwszy poczuła, że przystosowała się do życia na jednej nodze, Kirstie wiedziała, że ​​chce zainspirować innych, by nie pozwolili, by słabości ich kontrolowały. Od czasu wypadku została wyczynową para-atletką, mówcą, hollywoodzką kaskaderką i alpinistką, a to tylko kilka z jej zajęć. Teraz Kirstie współpracuje z różnymi organizacjami, w tym z Fundacją Kirstie Ennis, aby pomóc poprawić jakość życia innych poprzez mobilność, edukację i leczenie na świeżym powietrzu. Nadal przesuwa granice dzięki swojej misji pokonania do 2021 roku  Siedmiu Szczytów na jednej nodze.

Zapraszamy do przeczytania tego inspirującego wywiadu.

 

Czy możesz opowiedzieć nam o  swoich doświadczeniach związanych z utratą nogi i nauczeniem się na nowo chodzić?

 W 2012 roku zostałam ciężko ranna w Afganistanie, kiedy służyłam jako strzelec drzwi helikoptera w Korpusie Piechoty Morskiej. W wyniku katastrofy helikoptera doznałam urazu mózgu, urazu kręgosłupa szyjnego, uszkodzenia ramion, uszu i oczu oraz złamań nogi, które później poskutkowały jej amputacją poniżej kolana. Z biegiem czasu stan mojej kończyny się pogorszył i z powodu komplikacji w 2015 roku zostałam zmuszona do amputacji nad kolanem.

Najprostszym sposobem na wytłumaczenie procesu zdrowienia osoby po amputacji jest to, że nigdy się nie kończy i, szczerze mówiąc, przypomina to ponowne bycie małym dzieckiem. Najpierw nauka równowagi, potem chodzenie, poruszanie się po nierównym terenie, a na końcu bieganie. Jednak zbyt często to tak, jakby zrobić krok do przodu i dwa do tyłu. Od 2015 roku miałam trzy inne rewizje kikuta, które wymagały uczenia się wszystkiego od nowa.

 

Jak to było zdrowieć psychicznie i fizycznie po kontuzji?

Często ludzie widzą mnie i myślą, że utrata kończyny była najtrudniejsza. Jednak tak naprawdę to niewidoczne obrażenia były najtrudniejsze do pokonania z powodu wszystkich niewidzialnych emocji i wewnętrznych bitew. Urazy mózgu i zespół stresu pourazowego wymagają dużo uwagi, ale urazy fizyczne również pozostawiają wiele emocjonalnego bólu – takiego jak smutek i poczucie winy ocalałego.

Od czasu kontuzji w 2012 roku odwróciłaś scenariusz na temat tego, co to znaczy być po amputacji. Jakie przesłanie masz nadzieję, że ludzie wyniosą z twojej historii?

To sześć cali między uszami a tym, co kryje się za klatką piersiową, określa, do czego jesteśmy zdolni. Jeśli utrzymamy nasze głowy i serca we właściwym miejscu, możemy przezwyciężyć wszystko.

 

W 2013 zaczęłaś startować w paraolimpijskim boardercrossie i slalomie. Co doprowadziło cię do wyczynowego snowboardingu i jak to się zmieniło w alpinizm?

Organizacja non-profit weszła do mojego pokoju szpitalnego w czasie, w którym zrobiłabym wszystko, aby się z tego wydostać. Zaproponowali, że nauczą mnie uprawiać sport zimowy. Mimo że pochodzę z Florydy, skorzystałam z okazji. Kiedy przyjechałam do Breckenridge w stanie Kolorado, a  nikt nie pytał mnie o zgodę lekarską, zdecydowałem, że chcę nauczyć się jeździć na snowboardzie, ponieważ wyglądało to „najfajniej”. Reszta była już historią. Było to solidne przypomnienie mojej odporności i tego, że nadal mogę być niezależna, mimo moich obrażeń.

Przestałam rywalizować w 2016 roku po kolejnym niepowodzeniu operacji.  Wciąż potrzebowałam czegoś, co pozwoli mi się skupić i wyznaczać sobie cele. Zdecydowałam, że wspinam się na Kilimandżaro w marcu 2017 roku (nie jestem pewna, czy moi lekarze byliby szczęśliwi, gdyby o tym słyszeli). Udało mi się wspiąć i zejść z góry w cztery i pół dnia. Wtedy zdałam sobie sprawę, że jestem wystarczająco silna i uparta, by być dobrym alpinistą.

Najlepsze było to, że zespół, z którym się wspinałam, zebrał wtedy kwotę prawie 150 000 dolarów na czystą wodę dla Tanzańczyków Wschodnich. Wtedy zdecydowałam, że wykorzystam alpinizm jako okazję do kontynuowania kariery jako sportowiec, mając jednocześnie środki, aby nadal służyć i pomagać innym.

Wspięłaś się też na najwyższy punkt w Ameryce Północnej, Denali, 12 czerwca 2021 r.,. Opisz swoje emocje po dotarciu na szczyt.

Szczyt Denali w był niesamowicie emocjonalnym przeżyciem. To była ponowna próba po zawróceniu w 2018 roku. Gdy przeszliśmy przez grzbiet szczytu, było to przytłaczające. Bez dwóch zdań, była to jedna z najtrudniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłam fizycznie i emocjonalnie. Byłam pokorna, a jednocześnie bardzo dumna z mojego zespołu. Kilka razy płakałam stojąc tam.

 

Jakie jest twoje największe osiągnięcie?

Przetrwanie najciemniejszych dni i życie, aby być wzorem do naśladowania dla następnego pokolenia.

 

Jak pytanie „dlaczego” Cię napędza?

Następne pokolenie, dzieciaki, które potrzebują nadziei, mężczyźni i kobiety potrzebujący inspiracji i niewierzący, którzy czekają, aż udowodnię, że się mylą. Moje „dlaczego” dotyczy wszystkich ludzi wokół mnie, pozostawienie spuścizny, która pokazuje, że nie musimy pozwolić, aby jeden rozdział naszego życia determinował resztę historii. Kontuzja, niepowodzenie czy porażka nas nie określają.

Jakie było Twoje ulubione miejsce, do którego dotychczas podróżowałaś?

Na relaks: Włochy. Wspinać się i odkrywać: Himalaje.

 

Co jest czymś, o czym niewiele osób wie o tobie?

Jestem seryjnym przedsiębiorcą, posiadałam i sprzedałam kilka firm z różnych branż. Obecnie skupiam się głównie na browarnictwie, firmie zajmującej się whisky i firmie odzieżowej. Mam też trzy stopnie magisterskie i jestem na ostatnim roku doktoratu.

 

Jakie inne cele, poza ukończeniem Siedmiu Szczytów, chciałbyś skreślić ze swojej listy?

World Marathon Challenge i The Great Divide Ride. Kirstie Ennis Trener iFIT

 

Dołącz do Kirstie na Live Crown City Classic 5K i ścigaj się przez Coronado Bay w Kalifornii! Jeśli nie możesz dołączyć do wydarzenia na żywo, nie martw się — możesz uzyskać dostęp do tego treningu w bibliotece iFIT.

 

 

Artykuły powiązane

Bestsellery

Zobacz nasze najlepiej sprzedające się produkty oraz promocje.

Ostatnie wiadomości

Nowe funkcje bieżni Bowflex T   Nowe bieżnie Bowflex T właśnie stały się jeszcze lepsze! Teraz na wybranych wirtualnych trasach Explore the World™ Twoja bieżnia sama dostosuje nachylenie do terenu, po którym biegniesz....
RPE w treningu iFIT Pochodzenie RPE W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych szwedzki naukowiec Gunnar Borg był pionierem skali oceny postrzeganego wysiłku. Skala Borg 6-20 została zaprojektowana tak, aby ...
iFIT łączy się z Twoimi ulubionymi aplikacjami Twoje ulubione aplikacje fitness w jednym miejscu dzięki iFIT Niezależnie od tego, czy biegasz po ulubionym szlaku, czy jeździsz na rowerze treningowym w domu, każdy trening jest ważny. Wierzymy,...
Jesienne porządki w ogrodzie   Jesienne porządki w ogrodzie Dzięki odpowiednim jesiennym porządkom możesz przygotować ogród na zimę i ułatwić wiosenne porządki w przyszłym sezonie. Jest wiele powodów, aby właśnie...